Sieradz miał swoją „radę nadzorczą” już 600 lat temu

Zanim powstały urzędy, wydziały i komisje…
Sieradz miał własną Kapitułę Królewską.

Po zwycięstwie pod Grunwaldem król Władysław Jagiełło postanowił wzmocnić kult Boży i rangę nabożeństw dziękczynnych. Tak – z wielkiej historii Polski wyrasta nasza lokalna historia 📜

Dokładnej daty fundacji nie znamy, ale w 1432 roku kapituła już działała pełną parą.

Na początku: prepozyt i pięciu kanoników.
Siedziba? Najpierw kaplica zamkowa, potem kościół Świętej Trójcy.

A majątek? Konkretny.

Ziemia między miastem a zamkiem, młyn nad Wartą, dochody z cła sieradzkiego, wsie jak Dzierżązna i Ocin, dziesięciny z okolicznych miejscowości. W 1443 roku arcybiskup Wincenty Kot podzielił dobra między prepozyta i kanoników – wszystko uporządkowane, policzone, zapisane.

Brzmi jak solidna instytucja? Bo nią była 🙂

W 1570 roku król Zygmunt II August podporządkował kapitule parafię w Męce. Jeden z kanoników miał tam rezydować i dbać o duszpasterstwo. Sieradz myślał szerzej niż tylko o swoich murach.

Ale historia – jak to historia – nie rozpieszcza.

W XVIII wieku rzeka Warta zaczęła dawać się we znaki. Powodzie podmywały kościół kolegiacki, dochody spadały. W 1729 roku arcybiskup Teodor Potocki przeniósł kapitułę do sieradzkiej fary i przeprowadził reformę. Nowe urzędy, kustosz, prokurator pilnujący majątku, działki dla kanoników pod budowę domów.

Czyli znowu: reorganizacja, porządkowanie, dostosowanie do nowych czasów 😏

Potem przyszły konfiskaty pruskie, spadek dochodów, zmniejszająca się liczba wikariuszy.
W 1819 roku kapitułę rozwiązano.
Ostatni rozdział domknął się w 1853 roku – po ponad czterech wiekach historii.

I cisza.

Aż do 11 kwietnia 1993 roku.
Kapituła została reaktywowana przy kościele Wszystkich Świętych. Znów są prałaci, kanonicy, uroczyste liturgie. Ciągłość została przywrócona 🏛️

Bo Sieradz lubi mieć swoje zaplecze.
Duchowe, organizacyjne, solidne.

Kiedyś były to młyny, wsie i fundi.
Dziś też potrzebujemy przestrzeni i porządku – tylko w innej formie.

Historia pokazuje jedno: dobrze zorganizowane zaplecze to podstawa rozwoju miasta.
I trochę o tym właśnie wie współczesny Sieradz.

Jeśli dziś szukasz miejsca, które daje Ci bezpieczne i uporządkowane zaplecze – warto wiedzieć, że takie rozwiązania są bliżej, niż myślisz.
MagazynSieradz.pl 😉

Podobne wpisy